Pierwsze wrażenia po 33 latach! Test pilarki STIHL 251 kontra wysłużona HUSQVARNA 242 [RECENZJA]

Romek Zaklinacz Byków, znany ze swojego kanału na YouTube, po 33 latach pracy wierną pilarką Husqvarna 242, zdecydował się na przetestowanie nowego modelu – STIHL 251. W tym artykule przyjrzymy się jego pierwszym wrażeniom i porównamy nową spalinówkę do jego wieloletniego narzędzia pracy. Czy STIHL 251 ma szansę zastąpić legendarną Husqvarnę 242?

Długoletnia służba Husqvarny 242

Jak sam Romek przyznaje, jego Husqvarna 242 sprawowała się „bardzo dobrze, naprawdę bardzo dobrze”. Jednak „czas robi swoje” i uznał, że piła się już wysłużyła. Nie wyklucza oddania jej do fachowca w celu ewentualnej naprawy, co świadczy o sentymencie i szacunku do starego sprzętu.

Decyzja o zmianie i wybór STIHL 251

Inspiracją do zmiany były obserwacje innych pilarzy pracujących w lesie na pilarkach marki Stihl, które Romek ocenił jako „bardzo dobre piły”. To skłoniło go do zakupu i przetestowania modelu STIHL 251. Już pierwsze chwile z nową pilarką przyniosły pozytywne wrażenia, o czym świadczy jego ciekawość, jak „pracuje piła Sztyla”.

Pierwsze wrażenia z pracy STIHL 251

Przed nagraniem testu dla widzów, Romek przepracował nową pilarką już kilka godzin, zużywając „parę zbiorników” paliwa. Jego pierwsze wrażenia są zdecydowanie pozytywne:

  • Komfort pracy: Romek zauważa, że podczas pracy nie czuje drgań, co przypisuje dobrym amortyzatorom. Zidentyfikował aż trzy amortyzatory w STIHL 251, co znacząco wpływa na komfort użytkowania w porównaniu do starszych modeli.
  • Lekkość: Nowa pilarka STIHL 251 jest lżejsza od Husqvarny 242 – waży około 4,5 kg gotowa do pracy, podczas gdy Husqvarna z pełnym zbiornikiem ważyła 6,5 kg. Ta różnica w wadze jest znacząca podczas długotrwałej pracy w lesie.
  • Moc i obroty: Romek chwali dobre obroty STIHL 251 i wspomina, że podobno ma ona trzy konie mechaniczne, co ocenia jako wystarczającą moc.
  • Ostrość cięcia: Dzięki nowemu i ostremu łańcuchowi, STIHL 251 radzi sobie z drewnem „jak brzytewka”. Romek testował ją między innymi na wilgotnym drewnie i suchych „sucharach”.
  • Ergonomia: Choć nie ma szczegółowego porównania ergonomii, Romek nie zgłasza żadnych negatywnych uwag dotyczących obsługi STIHL 251. Zauważa jedynie różnicę w konstrukcji osłony filtra powietrza.

Porównanie łańcucha i prowadnicy

Istotnym aspektem, na który zwrócił uwagę Romek, jest prowadnica z prowadnikiem 1,6 mm w STIHL 251. Jest to mocniejszy typ łańcucha w porównaniu do cieńszych łańcuchów z prowadnikiem 1,3 mm, które również są dostępne dla tego modelu. Wybór mocniejszego łańcucha świadczy o preferencjach Romka do bardziej wytrzymałych rozwiązań w pracy leśnej.

Dostępność części zamiennych

Kolejnym atutem STIHL 251 jest łatwa dostępność części zamiennych w pobliskim serwisie i sklepie. To ważny czynnik dla każdego użytkownika sprzętu, zwłaszcza w kontekście długoletniej eksploatacji.

Podsumowanie pierwszych wrażeń

Pierwsze doświadczenia Romka Zaklinacza Byków z pilarką STIHL 251 są bardzo pozytywne. Chwali on jej lekkość, brak drgań, moc oraz ostrość cięcia. W porównaniu do wysłużonej Husqvarny 242, nowa Stihl wydaje się oferować większy komfort pracy i potencjalnie lepsze parametry.

Czy STIHL 251 ostatecznie zastąpi legendarną Husqvarnę 242 w sercu i pracy Romka? Czas pokaże, ale pierwsze wrażenia sugerują, że „Sztyl” ma mocne argumenty. Z pewnością dalsze testy i eksploatacja pokażą pełen potencjał nowej pilarki w trudnych warunkach leśnych.