16 sierpnia rozpoczął się preorder nowego Toporka ratunkowego Zaklinacza Byków. Powstanie tylko 500 indywidualnie numerowanych egzemplarzy z laserowym podpisem Romka. Aż 60 procent ze sprzedaży każdego toporka zostanie przeznaczone na wsparcie gospodarstwa.
„Ratunkowy”, bo ma pomóc gospodarstwu
Nazwa nowego toporka może początkowo kojarzyć się z narzędziem przeznaczonym do przecinania pasów bezpieczeństwa albo rozbijania szyb. Jego zadanie jest jednak zupełnie inne. Ma pomóc Zaklinaczowi Byków i jego gospodarstwu, które zmaga się z konsekwencjami poważnego zadłużenia.
W ostatnich miesiącach sytuacja rodziny Rubinowiczów stała się jednym z najważniejszych tematów poruszanych na kanale Romka. Problemy finansowe doprowadziły wcześniej do postępowań egzekucyjnych i przygotowań do licytacji części majątku. W maju 2026 roku sąd otworzył przyspieszone postępowanie układowe, co pozwoliło wstrzymać licytacje. Restrukturyzacja nadal jednak trwa, a uporządkowanie zobowiązań wymaga czasu i środków.
Właśnie dlatego 60% kwoty ze sprzedaży każdego Toporka ratunkowego zostanie przekazana na wsparcie gospodarstwa. Kupujący otrzymuje pełnoprawne narzędzie, a jednocześnie dokłada swoją część do walki o zachowanie miejsca, z którym Romek związany jest od lat.
Wspólny projekt Romka Zaklinacza Byków i Dębowej Kuźni
Toporek jest wspólnym projektem Romka Zaklinacza Byków i Dębowej Kuźni. Produkcja odbywa się pod okiem Romualda Rubinowicza, który od lat zajmuje się pracą w lesie, kowalstwem, tradycyjnym rzemiosłem i rolnictwem. Za wykonanie narzędzia odpowiada Dębowa Kuźnia – polski producent specjalizujący się w ręcznie kutych narzędziach.
Nie jest to pierwsza współpraca obu stron. Wcześniej powstały kultowe, ręcznie kute Siekiera Zaklinacz Byków i Toporek Zaklinacz Byków. Narzędzia zdobyły dużą popularność wśród widzów kanału oraz osób szukających sprzętu, który nie ma być wyłącznie pamiątką, lecz pełnoprawnym narzędziem do pracy.
Nowy model kontynuuje tę koncepcję, choć tym razem otrzymał dodatkowe zadanie – część pieniędzy z jego sprzedaży ma realnie pomóc gospodarstwu Zaklinacza Byków.
Stal C45, jesionowy trzonek i skórzana pochewka
Toporek zaprojektowano jako proste i solidne narzędzie bez zbędnych udziwnień. Jego głowica została wykuta ze stali C45 i waży około 700 gramów. Osadzono ją na jesionowym trzonku o długości 400 milimetrów. Takie proporcje mają zapewnić poręczny format, który sprawdzi się podczas prac przy gospodarstwie, przygotowywania drewna oraz wyjazdów w teren.
Jesion jest materiałem od lat wykorzystywanym do produkcji trzonków narzędzi uderzeniowych. Odpowiednia długość pozwala zachować użyteczną dźwignię, a jednocześnie sprawia, że toporek pozostaje znacznie łatwiejszy w przewożeniu i przechowywaniu niż pełnowymiarowa siekiera.
W zestawie znajduje się skórzana pochewka. Chroni ona ostrze podczas przechowywania i transportu, a zarazem podkreśla rzemieślniczy charakter całego projektu.
Każdy toporek limitowanej serii otrzyma własny numer i podpis Romka
Seria została ograniczona do 500 egzemplarzy. Każdy toporek będzie oznaczony indywidualnym numerem – od 001/500 do 500/500.
Romek już pokazał pierwszy egzemplarz. Prezentowany toporek został oznaczony jako „zerówka”, czyli egzemplarz poprzedzający właściwą serię.
„Jest absolutnie odkuty dobrze. No i ma nabity mój autentyczny podpis. To robi Dębowa Kuźnia. I każdy toporek ma swój kolejny numer” – zaznacza Romek Zaklinacz Byków.
Preorder ruszył 16 sierpnia. Jak kupić nowy Toporek ratunkowy Zaklinacza Byków?
Preorder Toporka ratunkowego rozpoczął się 16 sierpnia. Produkcja będzie prowadzona jeszcze w trakcie przyjmowania zamówień, a gotowe egzemplarze mają być wysyłane sukcesywnie, według kolejności ich złożenia.
Toporek kosztuje 320 złotych brutto. Zamówienie można złożyć bezpośrednio w sklepie Dębowej Kuźni, za pośrednictwem strony: zaklinaczbykow.pl/toporek.
Toporek ratunkowy łączy trzy elementy: użytkowe narzędzie, limitowaną pamiątkę z podpisem Romka oraz konkretną pomoc.





